„Masaż twarzy” to dziś parasol, pod którym mieści się kilka zupełnie różnych zabiegów: od kilkuminutowego rozprowadzania kremu w gabinecie kosmetycznym, przez delikatny drenaż, po intensywne Kobido i pracę na mięśniach żuchwy od strony jamy ustnej. Różnią się celem, siłą nacisku i tym, co możesz po nich zobaczyć w lustrze. Poniżej porządkujemy te rodzaje i oddzielamy realne efekty od obietnic z ulotek.

Co masaż twarzy w ogóle może zmienić

Zanim przejdziemy do technik, warto wiedzieć, na co dłonie terapeuty mają wpływ. Są to przede wszystkim cztery rzeczy:

  • Obrzęk. Płyn zalegający w tkankach — rano, po słonej kolacji, po krótkiej nocy — da się przesunąć w stronę węzłów chłonnych szyi. To efekt najszybszy i najbardziej widoczny.
  • Przepływ krwi w skórze. Po masażu skóra jest cieplejsza i bardziej zaróżowiona. W niewielkim japońskim badaniu pięć minut masażu policzka rolerem zwiększało przepływ krwi w skórze przez co najmniej 10 minut, a pięć tygodni codziennego używania poprawiało reakcję naczyń na ciepło (Miyaji i wsp., 2018, Complementary Therapies in Medicine). Badanie objęło kilkanaście osób, a jeden ze współautorów pracował u producenta rolerów — to ciekawy sygnał, nie dowód na odmłodzenie.
  • Napięcie mięśni. Zaciśnięta żuchwa, zmarszczone czoło, napięte skronie — rozluźnienie ich zmienia wyraz twarzy i często przynosi ulgę przy bólu głowy z napięcia.
  • Odprężenie. Twarz jest gęsto unerwiona, a spokojny dotyk w jej obrębie działa na układ nerwowy podobnie jak masaż pleców. Dla wielu osób to główny powód, by wrócić.

Masaż nie zmienia natomiast struktury skóry w sposób, który daje zabieg medycyny estetycznej: nie odbudowuje utraconej objętości, nie usuwa głębokich zmarszczek i nie przesuwa trwale tkanek, które opadły z wiekiem.

Rodzaje masażu twarzy

Kobido

Japońska technika szybkich, rytmicznych i dość intensywnych ruchów na twarzy, szyi i dekolcie. Łączy elementy drenażu, pracy na mięśniach mimicznych i ucisku punktowego. Sesja trwa zwykle 60–75 minut i najczęściej proponuje się ją w serii. Szczegóły opisujemy w tekstach masaż Kobido — co to jest oraz czy Kobido jest warte swojej ceny, a orientacyjne stawki — w artykule ile kosztuje Kobido.

Drenaż limfatyczny twarzy

Przeciwieństwo Kobido pod względem siły: nacisk minimalny, skóra przesuwa się razem z dłonią. Zaczyna się od szyi i obojczyków, a dopiero potem prowadzi ruchy od środka twarzy na zewnątrz i w dół. Cel jest jeden — zmniejszyć obrzęk. Efekt widać od razu i utrzymuje się kilka dni. Więcej w tekście drenaż limfatyczny twarzy.

Gua sha

Płaska płytka z kamienia, prowadzona po skórze z olejkiem. Warto wiedzieć, że tradycyjne gua sha na ciele polega na mocnym pocieraniu aż do pojawienia się wybroczyn — twarzowa wersja z mediów społecznościowych jest czymś znacznie łagodniejszym i bliższym drenażowi. Na twarzy płytka ma leżeć prawie płasko, a nacisk ma być lekki. Zaczerwienienie po zabiegu jest normalne, siniaki i pajączki już nie.

Klasyczny masaż twarzy

Głaskanie, rozcieranie, delikatne ugniatanie i oklepywanie — zwykle jako część zabiegu kosmetycznego, kilka do kilkunastu minut. Daje przyjemne ciepło, rozluźnienie i lepsze rozprowadzenie kosmetyku. Nie warto oczekiwać po nim więcej niż chwili odpoczynku i świeższego wyglądu.

Masaż transbukalny

Praca na mięśniach żuchwy i policzków od wewnątrz jamy ustnej, w rękawiczkach. Najczęściej dotyczy mięśnia żwacza, który u osób zaciskających zęby bywa twardy i tkliwy. To technika bardziej terapeutyczna niż kosmetyczna: przy bruksizmie i dolegliwościach stawu skroniowo-żuchwowego powinien ją wykonywać fizjoterapeuta stomatologiczny, najlepiej w porozumieniu ze stomatologiem.

Porównanie w skrócie

RodzajNaciskGłówny celNa co realnie liczyć
Kobidośredni do mocnego, szybkie temponapięcie mięśni, obrzękświeższy owal na kilka dni, przy serii dłużej
Drenaż limfatycznybardzo lekkiobrzękmniej opuchnięta twarz od razu, na 2–4 dni
Gua shalekkiobrzęk, przyjemnośćkrótkotrwałe odpuchnięcie i zaróżowienie
Klasycznylekki do średniegoodprężeniechwila relaksu, cieplejsza skóra
Transbukalnypunktowy, odczuwalnynapięcie żuchwyulga w zaciśniętej szczęce, przy bruksizmie jako uzupełnienie leczenia

„Lifting bez skalpela” — ile w tym prawdy

To hasło sprzedaje Kobido i rolery lepiej niż jakikolwiek opis techniki. Uczciwa wersja brzmi tak: po dobrym masażu twarz wygląda na mniej zmęczoną, bo zeszła opuchlizna, rozluźniły się mięśnie i poprawiło się ukrwienie skóry. Owal może wydawać się wyraźniejszy, a oczy mniej podpuchnięte. To realne i widoczne, zwłaszcza na zdjęciach „przed i po” robionych tego samego dnia.

Jest to jednak efekt przejściowy. Płyn wraca, napięcie wraca, a utrata kolagenu i tkanki tłuszczowej z wiekiem przebiega swoim torem. Seria zabiegów i regularne sesje podtrzymujące mogą ten lepszy wygląd przedłużać, ale nie zastąpią wypełniacza, toksyny botulinowej ani liftingu chirurgicznego — i nie powinny być tak sprzedawane.

Kiedy masaż twarzy trzeba odłożyć

  • Po wypełniaczach (np. kwas hialuronowy) — zwykle nie masuje się okolicy zabiegowej przez około dwa tygodnie, bo ucisk może przemieścić świeży preparat. Rozstrzyga lekarz, który wykonywał zabieg.
  • Po toksynie botulinowej — w pierwszych dniach nie wolno ugniatać ani mocno pocierać miejsc iniekcji. Wielu lekarzy zaleca odczekanie dwóch tygodni przed intensywnym masażem twarzy; zapytaj o to w gabinecie, w którym była iniekcja.
  • Po laserze, mocnym peelingu, mikroigłowaniu — do czasu, aż skóra się zagoi.
  • Aktywny trądzik zapalny — masaż rozprowadza bakterie i podrażnia wykwity. Omijaj zmienione miejsca albo poczekaj na wyciszenie.
  • Trądzik różowaty w zaostrzeniu i rozszerzone naczynka — ciepło i tarcie mogą nasilić rumień. Jeśli w ogóle, to tylko bardzo lekko i bez rozgrzewania.
  • Opryszczka, infekcje skóry, świeże rany — bezwzględnie poczekaj.
  • Niewyjaśniony obrzęk, guzek lub powiększony węzeł chłonny — to sprawa dla lekarza, nie dla masażu.

Po intensywnym zabiegu może pojawić się zaczerwienienie, lekka tkliwość albo, rzadziej, drobny siniak. Szerzej opisujemy to w tekście o skutkach ubocznych Kobido.

W domu czy w gabinecie

W domu świetnie sprawdza się prosty, codzienny drenaż: kilka minut rano, czyste dłonie, odrobina olejku lub kremu, lekki nacisk, kierunek od środka twarzy na zewnątrz i w dół do szyi. Instrukcję krok po kroku znajdziesz w artykule drenaż limfatyczny twarzy krok po kroku. Płytka gua sha czy roler nie są konieczne, ale mogą pomóc w utrzymaniu nawyku — umyj je po każdym użyciu.

W gabinecie dostajesz coś, czego nie zrobisz samodzielnie: pracę na karku i szyi, równomierną technikę i pełne odprężenie, bo nie musisz nic robić. Kobido czy masaż transbukalny wymagają wyszkolenia i nie nadają się do samodzielnego naśladowania na podstawie filmików.

Najrozsądniejsze połączenie to krótki drenaż w domu na co dzień i zabieg w gabinecie raz na jakiś czas, zamiast drogiej serii, po której wszystko wraca do punktu wyjścia.

Masaż twarzy w naszym studiu

W Viktoriia Body & Soul przygotowujemy masaż Kobido, ale na razie nie można się na niego umówić — usługa jest w przygotowaniu. Nie wykonujemy też drenażu twarzy, gua sha ani masażu transbukalnego. O tym, gdzie szukać masażu twarzy w mieście, piszemy w tekście masaż twarzy i Kobido w Szczecinie.

Jeśli Twoja twarz jest zmęczona głównie dlatego, że cały dzień siedzisz z napiętym karkiem i zaciśniętą szczęką, zacznij niżej: masaż relaksacyjny pleców, karku i barków (30 min 90 zł, 45 min 120 zł, 60 min 150 zł) często daje więcej, niż się spodziewasz. Pełny cennik znajdziesz na stronie usługi i cennik.

Wskazówka: jeśli masz zaplanowany wypełniacz albo toksynę botulinową, umów masaż twarzy przed zabiegiem, a nie tuż po nim — i każdemu, kto będzie dotykał Twojej twarzy, mów, co i kiedy było wstrzykiwane.