Siniak po masażu budzi niepokój, bo wygląda jak dowód, że ktoś przesadził. Czasem rzeczywiście nim jest, a czasem nie znaczy nic. Różnica jest prosta do rozpoznania i warto ją znać przed kolejną wizytą.

Skąd się biorą siniaki po masażu

Siniak to krew, która wydostała się z drobnych naczyń włosowatych pod skórą. Pod uciskiem naczynko pęka, krew rozchodzi się w tkance i przez kolejne dni jest rozkładana — stąd znana sekwencja kolorów od fioletu przez zieleń po żółć.

Do pęknięcia nie potrzeba wielkiej siły. Wystarczy ucisk punktowy utrzymany zbyt długo, praca kciukiem lub łokciem w jednym miejscu albo po prostu delikatniejsze naczynia — u osób starszych i u kobiet pojawiają się łatwiej.

Kiedy siniak jest normalny

  • jest pojedynczy albo są dwa, nie kilkanaście;
  • ma kilka centymetrów, nie obejmuje całych pleców;
  • nie boli w dotyku po drugim dniu;
  • blednie w ciągu tygodnia do dwóch i zmienia kolor;
  • pojawił się po mocnym masażu, o który prosiłeś.

W takim układzie to efekt uboczny, nie błąd. Mieści się w tym samym zakresie co pozostałe reakcje po masażu.

Kiedy siniak jest sygnałem ostrzegawczym

Umów się z lekarzem, a nie na kolejny masaż, jeżeli:

  • siniaków jest dużo i są rozległe, choć zabieg nie był ekstremalny;
  • tworzy się twardy, wypukły guz — to może być krwiak, a nie zwykły siniak;
  • ból narasta zamiast maleć po 48 godzinach;
  • pojawia się gorączka, zaczerwienienie i ocieplenie okolicy;
  • siniaki powstają Ci samoistnie, bez masażu i bez urazów.

Osobno: przy bólu łydki z obrzękiem i zaczerwienieniem nie czekaj i nie masuj — to sytuacja z listy przeciwwskazań.

Bańki chińskie to osobna historia

Po bańkach okrągłe, ciemne ślady są zamierzone i nie są siniakiem w tym samym sensie — powstają przez podciśnienie, a nie przez ucisk. Utrzymują się od kilku dni do dwóch tygodni. Opisujemy to dokładniej w tekście o masażu bańkami chińskimi, którego zresztą nie wykonujemy.

Leki i stany, przy których siniaki pojawiają się łatwiej

Powiedz o tym przed zabiegiem, a nie po nim. Znaczenie mają zwłaszcza: leki przeciwzakrzepowe i przeciwpłytkowe, regularnie brana aspiryna i niesteroidowe leki przeciwzapalne, sterydy, niedobór witaminy C lub K, choroby wątroby oraz zaburzenia krzepnięcia. Siniaczenie nasila też wiek i cienka skóra.

Co zrobić, gdy siniak już jest

  1. Chłód przez pierwsze kilka godzin — kilkanaście minut, przez ściereczkę, nie bezpośrednio na skórę.
  2. Od drugiej doby ciepło, które przyspiesza wchłanianie.
  3. Nie masuj samego siniaka, dopóki jest tkliwy.
  4. Maść z heparyną lub arniką pomaga umiarkowanie; nie zaszkodzi, nie zdziała cudów.
  5. Obserwuj kolor. Zmiana barwy to znak, że proces idzie normalnie.

Jak ich uniknąć przy kolejnej wizycie

Najskuteczniejsza rzecz jest też najprostsza: mów w trakcie. Skala od 1 do 10, zakres 5–7, żadnego zaciskania zębów w imię skuteczności. Uprzedź o lekach i o tym, że łatwo siniaczysz — dobry terapeuta zmieni narzędzie i tempo, a nie tylko siłę. Co jeszcze warto powiedzieć przed pierwszą wizytą, zebraliśmy w tekście pierwszy masaż.